Archiwum 04 grudnia 2002


gru 04 2002 nadchodzi dół
Komentarze: 3

Znów płacz znów cała się trzęsę oskarżona dziś a jutro padnie na mnie wiele wyroków od osób które chodzą ze klasy... niektórzy często po mnie jeżdżą sprawia im to widocznie radość...przez pewien czas nie przejmowałam się tym aż przesadzili ryczałam wiele lekcji... a teraz? Co słyszę  o swojej osobie? Znów słyszałam głos  starej i po co ryczysz  głupolu co się będziesz przejmować.. może ich to bawi ale mnie nie powraca ta nie chęć przed którą się broniłam rękoma i nogami powraca nasilona wartość słowa która ma swoją wartość czy miło widzieć dziewczynę która ryczy bo już nie może tego znieść? Czy dobrze by ci było słyszeć jaka jesteś samymi negatywnymi cechami często? Ileż można?  Nie mogę już ...czuję że chwyta mnie dół nie ucieknę od tego... nie ucieknę  tym razem...

anielica-mroku : :
gru 04 2002 zraniona dusza zraniony żywot
Komentarze: 2

Zawsze wszystkiemu jestem wina  wszystko psuje  ludzie dogadują mi na każdym kroku.. odpłacam im tym samym co oni mi... wiecznie malują mnie na taka najgorsza z charakteru na prawdziwa jędzę.. widocznie taka jestem...a co do życia ja już widocznie zyc nie powinnam i to dawno... skłócam wszystkich tak sądzą co niektórzy  często mówią jaka jestem...czemu ja zawsze muszę cierpieć? Czemu ludzie są tak niesprawiedliwi?  Czemu nie mogę żyć w spokoju? I znów chciałabym być schizofremikiem.. nie wiedzieć co się wokół mnie dzieje żyć we własnym świecie napisałam kiedyś takie coś niby cytat:

                           Zraniona dusza zraniony żywot...

Myślałam że wszystko jest dobrze żyłam z nadzieją mała bo małą ale była a teraz? niechęć rozpacz łzy... czy takie męki są mi przepisane też na przyszłość? Czemu ja ryczę a inni są szczęśliwi? Czemu szczęście nie odnajduje do mnie drogi? Czemu los przynosi mi wiele łez i smutków? Czemu no czemu? od życia nie oczekuję już nic...

anielica-mroku : :